Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo time4YA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo time4YA. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, października 06, 2025

NIE WPUSZCZAJ LASU | CG Drews

NIE WPUSZCZAJ LASU | CG Drews
„Nie wpuszczaj lasu” CG Drews, Wydawnictwo time4YA 2025


Nawet nie wiem do końca, co mam napisać o tej książce, oprócz prostego: CZYTAJCIE TO!

Przyznam, że sięgnęłam po nią z myślą, że będzie to horror, gdzie naprawdę przyspieszy mi serce ze strachu, ale dla mnie to nie było wcale straszne. Niepokojące? Tajemnicze? Pochłaniające? Trzy raz tak!

Ta historia jest po prostu. świetna. Mamy tutaj mroczny las, elitarną szkołę, reprezentację osób queerowych (i wątek nietolerancji) oraz potwory, które mogłyby być wyjęte ze słowiańskiego bestiariusza (ale nie są).

Każdy może być potworem. W odpowiednich okolicznościach. Odpowiednio motywowany. By chronić kogoś innego lub.... by chronić siebie. Czy to takie złe walczyć o siebie, jeśli na nikogo innego nie można liczyć?

Muszę przyznać, że istniały dwie ścieżki dla tej historii: albo okazałaby się klapą, albo czymś wciągającym. I chociaż może tego nie widać, to naprawdę byłam całkowicie pochłonięta wszystkimi wydarzeniami, które graniczyły między snem a jawą. Do tego motyw mrocznych baśni totalnie mnie urzekł.

Czy ta historia była przewidywalna? Z jednej strony tak, ale uważam, że akurat to, co przewidziałam, to było do przewidzenia... ale cały wydźwięk tej historii, tej relacji — cudo, chociaż niespodziewane.

Powieść z estetyką dark academii, cudownymi, lecz niezrozumianymi bohaterami, niepokojącymi potworami i wieloma aspektami, które autorka powołała do życia jako nocne koszmary, a tak naprawdę wiele osób może się zmagać z takimi myślami/odczuciami.

Szalenie polecam, idealna lektura na jesień! 🍂


współpraca reklamowa z Wydawnictwem time4YA

piątek, września 26, 2025

CHŁOPCY Z OSTRYMI ZĘBAMI | Jenni Howell

CHŁOPCY Z OSTRYMI ZĘBAMI | Jenni Howell

„Chłopcy z ostrymi zębami” Jenni Howell, Wyd. time4YA 2025

Uwielbiam książki z motywem dark academia, ale tym razem to nie było to. To, czego się spodziewałam, a to, co dostałam… Przysięgam, miałam ochotę płakać i tupać nogami. Bardzo nie lubię, kiedy autor próbuje nadać znaczenie przeciętnej historii poprzez wyszukane, filozoficzne cytaty. Tak właśnie było tutaj — i przez to od początku ta historia była na przegranej pozycji.

Najważniejsi są dla mnie zawsze bohaterowie i relacje. Tutaj jednak postacie są płaskie, pozbawione charakteru i bez wyróżniających cech (co jest wręcz sztuką, biorąc pod uwagę, że cała fabuła miała się na nich opierać). Relacji i komunikacji między nimi właściwie nie ma.

Autorka rozkłada na łopatki każdy element tej książki: bohaterów, relacje, język, filozoficzne wstawki, a nawet główny wątek, który szybko schodzi na dalszy plan. Nawet karty tarota i ich symbolika zostały potraktowane po macoszemu.

Historia miała być w klimacie dark academia, ale poza motywem szkoły nie znajdziecie w niej nic z tego nurtu. Dark academia to hołd dla sztuki, filozofii, literatury i humanizmu — a tutaj ogranicza się to do kilku przypadkowych, błędnie zinterpretowanych cytatów z „Medytacji” Kartezjusza.

Styl autorki również zawodzi. Widać próby nadania językowi nastroju i eksperymentowania z formą, ale efekt końcowy to jedynie chaos i moje zszargane nerwy. Absurdalne zdania, dziwne porównania i pseudofilozoficzne frazesy przytłaczają główną historię.

Na domiar złego filozoficzne odniesienia są wyrwane z kontekstu i interpretowane błędnie.

Choć początek dawał nadzieję, w połowie miałam ochotę wyrzucić książkę przez okno. To nie był ani sen, ani jawa. Ani oniryzm, ani realizm magiczny. To coś, co miało mieć wielkie ambicje, ale pogrążyli je infantylni bohaterowie i wszechobecny chaos.

Nie pamiętam, kiedy ostatnio tak bardzo się zawiodłam. Ta książka miała być idealna na jesień, chciałam ją polecać, a czuję jedynie gorycz i rozczarowanie.

współpraca reklamowa z Wydawnictwem time4YA

Copyright © Wąchając książki , Blogger