sobota, października 17, 2026
ZŁOTO I ZEMSTA | Lyssa Mia Smith
sobota, października 17, 2026
TKAJĄCY FALE | Julie Johnson
DNF (opinia po przeczytaniu 303 stron)
Zacznę może od tego, że “Tkającego fale” zaczęłam z myślą, że będzie to godna kontynuacja “Tkającej wiatr”. Dość szybko zrozumiałam, że gdzieś zniknęła ta zadziorność głównej bohaterki i cały sens tej historii, więc finalnie… poddałam się w połowie.
Prawda jest taka, że początkowo myślałam, że znów dopadł mnie zastój czytelniczy, a nie zła książka – jednak należy ufać czytelniczej intuicji.
Nie należę do wrażliwych na treści czytelników (nie straszne mi wszelkiego rodzaju darki, nawet wolę jak romantasy jest bardziej mroczne, niż przesłodzone), ale mam pewne granice (jak sceny dotykania, patrzenia czy 🌶️, w których wyraźnie nie była zaznaczona zgoda lub bohaterka dopiero zaczyna oswajać się z uczuciami, a typ jest nachalny – to jest obleśne, niestosowne i creepy). I wtedy powiedziałam tej książce stop (tak, to scena z łaźni, którą wiele osób uważa za hot, która z samej zasady jest absurdalnie żenująca, a reszta jest obleśna).
Solą w oku była dla mnie pierwsza połowa, która tak bardzo nawiązywała do schematu “Dworu mgieł i furii”, że XD Kocham Dwory z całego serca i nie przeszkadza mi za bardzo ten schemat, ale no… Niby się człowiek spodziewał, ale trochę oryginalności nie zaszkodzi.
Główna bohaterka, którą tak polubiłam w pierwszym tomie, doznała, biedaczka, jakiegoś mentalnego cofnięcia w rozwoju – mnie nie bawi bycie chamskim tylko do jednej postaci i to bez najmniejszego powodu. I te pytania z 🍑, jakby użycie mózgu było zbyt trudne (scena z armatą, która się zepsuła, co było oczywiste, a ona się pyta, czemu nie strzelają XD).
Do tego ta historia nie uniknęła lania wody. Ilość niepotrzebnych wtrąceń (np. w/w scena z armatą), stwierdzenie oczywistości lub zwracani uwagi na jakieś nieistotne szczegóły, które niczego nie wnoszą. Jeśli wezmę pod uwagę fakt, że ta książka jest po przekładzie, redakcji i korekcie, to boję się myśleć, jak wygląda oryginał…
Więc tej serii już podziękuję 💔
współpraca barterowa z Wydawnictwem Zysk i s-ka
sobota, października 17, 2026
DZIEWCZYNA Z INNEJ EPOKI | Felicia Kingsley
Do twórczości Kingsley przymierzałam się już od jakiegoś czasu. A jako, że jestem wielką fanką romansów historycznych i podróży w czasie… tak więc nie mogłam przejść obojętnie obok “Dziewczyny z innej epoki” 💜
I to była prawdziwa uczta! Połączenie moich wielkich nastoletnich miłości, podróży w czasie i pierwszych książkowych crushy (Trylogia czasu K. Gier i trylogia Poza czasem E. Voller) oraz romans historyczny wyjęty rodem z powieści Lisy Kleypas – jednej z moich topowych autorek.
I do tego, przyznam się dość skromnie, historia Rebekki i Reeda po prostu powodowała rumieniec na mojej twarzy (a ja się nie rumienię przy książkach). Powieść jest zmysłowa, ale nie w ordynarny sposób. Jest dużo droczenia, gry między bohaterami, ale bez wulgarności i chamstwa. Autorka w cudowny sposób bawi się chemią i aktualną sytuacją, aby rozegrać wszystko w bardzo namiętny i ciekawy sposób.
Rebecca jest ciekawą postacią, za sprawą której autorka porusza ciekawą problematykę. Naprawdę, uważam, że nie sposób nie docenić, jak zgrabnie Kingsley to wszystko połączyła w całość. Zresztą bardzo polubiłam główną bohaterkę, tak samo jak bohaterów pobocznych, ale dla nikogo nie będzie zdziwieniem, kiedy napiszę, że Reed był moim faworytem.
Cała akcja dzieje się w 1816 roku i na pewno wiecie jak traktowano wtedy kobiety (a jak nie wiecie, to bardzo polecam poczytać o ich roli, nawet w “Dziewczynie z innej epoki” autorka świetnie oddała charakter tamtych czasów) i Reed był jednocześnie postępowy dla tamtych czasów (i jak się niestety okazuje dla naszych czasów również). Totalny green flag, a jego wyrazami szacunku i miłości do ukochanej mogłabym wytapetować pokój.
Myślałam, że cierpię na zastój czytelniczy, dopóki nie przeczytałam tej książki. Cudowne ozdrowienie, że tak powiem. Nie mogłam się od niej oderwać. Świetne połączenie tajemnicy, romansu i epoki regencji, bo ta historia to nie tylko romans z podróżami w czasie, balami i ozdobnymi sukniami, ale również wielkie poszukiwanie odpowiedzi na wiele pytań, śledztwo detektywistyczne i odnajdywanie samej siebie. C U D O W N A!!!
współpraca reklamowa
sobota, października 17, 2026
ZAKOCHAJ SIĘ JESZCZE RAZ | Christina Lauren
Christina Lauren to jedne z moich najulubieńszych autorek od lat (chyba nam już stuknęło 11) i na każdą ich książkę czekam z niecierpliwością. Mam kilka ich powieści na ścisłej topce, ale niestety tym razem wielkiej miłości nie było – chociaż nie zmienia to faktu, że historia Emery i Luki jest nadal bardzo dobra.
“Zakochaj się jeszcze raz” to najnowsza książka w repertuarze autorek i naprawdę nie mogłam się jej doczekać! Mamy tutaj nieco inaczej ujęty motyw drugiej szansy połączonej z amnezją, czego trochę się początkowo obawiałam, ale oczywiście autorki mnie nie zawiodły.
Jest to romans, ale zbudowany nieco inaczej niż do tej pory. Mamy motyw naukowczyni, co powtarza się z powieści “Wzór na miłość”, ale mam też delikatną nutę filmu akcji z szalonymi naukowcami w roli głównej. Dla mnie to akurat był świetny plot twist, jeśli chodzi o znaną mi dotąd twórczość tej dwójki – jestem na tak!
Bohaterowie łatwo trafili do mojego serca. Byli bardzo ludzcy, ze swoimi wadami, problemami, bolączkami. Owszem, ta dwójka nigdy nie powinna się w sobie zakochać, a jednak to zrobili i kochali się całym sercem (chociaż nie bez wad) i dostali swoją drugą szansę, żeby ponownie się odszukać i nauczyć na wcześniejszych błędach, że jednak ich świat może legnąć w gruzach.
Cieszę się, że autorki wspomniały również o problemach, jakie trapiły ich wcześniej, więc nie ma tego zachłyśnięcia się drugą szansą, tylko realnie pokazują, dlaczego wcześniej nie wszystko było takie różowe.
Kiedy ją czytałam, to cierpiałam na zastój czytelniczy, więc nie szło mi spektakularnie, ale bardzo ceniłam sobie te momenty, kiedy ją czytałam. Myślę, że jednak tej historii bliżej do “Miłość i inne słowa” niż “Kłopotów w raju” (totalnie szaleję na jej punkcie).
Polecam, jeśli chcecie dobrze się bawić podczas lektury, szukacie romansu z dreszczykiem emocji, kochacie drugą szansę i chcecie jeszcze przez chwilę zachować lato 💙
sobota, października 17, 2026
PRZYSIĘGA ZEMSTY | Jaclyn Rodriguez
Nie pamiętam nawet, kiedy z taką łatwością dałam książce z gatunku romantasy najwyższą możliwą ocenę, a “Przysięgę zemsty” pokochałam od pierwszej strony.
Rune jest wspaniałą bohaterką, która pała żądzą zemsty, ale nie jest nią zaślepiona. Odznacza się inteligencją, przebiegłością, ale przede wszystkim nie jest wyciosana z jakiegoś podlejszego kamienia, tylko posiada ludzkie emocje, co czyni ją w moich oczach wyjątkową. Do tego potrafi nieźle dogryźć 😉
Ale Draven… 🧎♀️🧎♀️🧎♀️ i chyba nie mam za wiele więcej do powiedzenia. Wielbię ziemię, po której ten koleś stąpa. Jest inteligentny, przebiegły i żądny władzy (w tym dobrym znaczeniu). I tak, są z Rune wspaniale do siebie dopasowani, ale on ma tę mięciutką stronę, jak przepyszny pączuszek z ulubionym nadzieniem! 🍩
Autorka świetnie buduje relację między bohaterami, ponieważ niemal od samego początku da się wyczuć subtelną nutkę chemii między nimi. Później stopniowo rozpala zmysły ich i czytelnika. Nie jest to slow burn, ale nie jest przesadnie spicy (jedna scena), ale jest dużo o uczuciach, wątpliwościach i uleczaniu (i trochę też wspaniałego yearningu).
Ja przez nią płynęłam! Nie dość, że sama fabuła wciąga na maksa, relacja bohaterów rozpala serce, to jeszcze Rodriguez funduje nam takie plot twisty, że nie raz odkładałam książkę i zastygłam z rękoma w górze, nie mogąc uwierzyć, że to się dzieje naprawdę (totalnie nie do przewidzenia).
Jestem totalnie pod wrażeniem, a jeśli chodzi o romantasy to nie jest to łatwe. Niezaprzeczalna topka tego roku, bo przysięgam, że tak wspaniałej historii dawno nie czytałam! Następny tom potrzebuję na wczoraj! 💙
współpraca reklamowa z Wydawnictwem Hype
środa, września 30, 2026
poniedziałek, września 28, 2026
sobota, września 26, 2026
czwartek, września 24, 2026
wtorek, września 22, 2026
BLOODGUARD | Cecy Robson
„Bloodguard” Cecy Robson, Wydawnictwo StoryLight 2026
współpraca reklamowa z Wydawnictwem StoryLight!
