„Rewitched” Lucy Jane Wood, Wydawnictwo Storylight 2026
Czasem warto zresetować się lżejszą książką, zwłaszcza, kiedy ostatnie lektury były mocne, bardzo emocjonalne i epickie. Każdy zasługuje na swój czas z cozy historią, która otula, wycisza i uspokaja – taka właśnie była historia Belle w “Rewitched”.
Atmosfera tej historii była niczym sitcom “Sabrina nastoletnia czarownica”, ale też autorka bardzo sprawnie i celnie ukazuje życie “trzydziestoletniego nastolatka” (bez żadnych negatywnych konotacji). Myśli bohaterki były mi tak bliskie, a do tego rozprawianie o magii (mówcie, co chcecie, ale dla mnie to była metafora), które trafiało prosto w odpowiednie struny.
Akcja również była, ale spokojniejsza, tak samo jak delikatny wątek romantyczny, prawie kompletnie nieistotny (co akurat nie za bardzo przypadło mi do gustu). Mamy za to więcej “filozoficznego podejścia”, poznawania samego siebie i własnych możliwości. Bardzo dużo autorka poświęca tematyce miłości własnej i samoakceptacji.
Spędziłam z nią przyjemne kilka dni. Była zabawna, bohaterowie szczerzy i uroczy, a uwagi autorki zawsze w punkt. Będzie to na pewno idealna lektura na jesień!
współpraca reklamowa z Wydawnictwem Storylight


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz