czwartek, marca 12, 2026

GWIEZDNY PYŁ WE KRWI | Laura Sebastian

  „Gwiezdny pył we krwi” Laura Sebastian, Wydawnictwo Zysk i S-ka 2025

Zawsze dziwnie jest wracać do jakieś historii po latach, zwłaszcza, kiedy niewiele się z niej pamięta… Lekturę “Gwiezdnego pyłu we krwi” uważam za udaną, nawet bardzo, ale jednak było tam kilka niuansów, które w większości są moim czepialstem.

Z plusów, to na pewno system magiczny oparty na gwiazdach, konstelacjach i gwiezdnym pyle. Nie wiem, jakim cudem nie zwróciłam na to uwagi przy 1 tomie, ale teraz byłam zachwycona i chętnie poznałabym wszystko ponownie od początku — jeśli lubicie motyw gwiazd, to będzie coś dla Was.

Jednym z głównych niuansów, ponieważ nie mogę uznać tego za wadę, jest fakt, że to YA. A z racji mojej awersji do tego gatunku i faktu, że książce przydałoby się nieco więcej pazura, to było momentami dość spokojnie. Zabrakło mi też chyba tej akcji pędzącej na łeb, na szyję w kulminacyjnych momentach akcji.

Kolejnym plusem jest motyw sióstr. Autorka zrobiła to, co zrobiła w 1 tomie i teraz wręcz cała fabuła żyła tym, oddychała, karmiła. Czy to dobrze? Dla mnie to jednak trochę zbyt dużo niepotrzebnego dramatyzmu, ale podobało mi się rozwinięcie postaci sióstr, ale też zachowanie ich charakterystycznych cech.

Nie jest to romantasy, więc jeśli nie lubicie tego gatunku czy też czujecie przesyt, to “Gwiezdny pył we krwi” będzie lekturą idealną! Jest jeden, delikatny wątek romantyczny, ale autorka woli skupiać się na intrygach politycznych, magii czy więzach rodzinnych, co wychodzi jej bardzo dobrze, co jest kolejnym plusem.

Polecam tę historię, a kontynuacji nie mogę się doczekać. Ten tom, w przeciwieństwie do pierwszego, nie urwał niczego, ale zakończenie pozostawiło mnie w konsternacji i potrzeby poznania finału – mam nadzieję, że dostaniemy go szybciej niż ten “Gwiezdny pył we krwi”.


współpraca reklamowa z Wydawnictwem Zysk i S-ka

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © Wąchając książki , Blogger