czwartek, lipca 24, 2025
poniedziałek, lipca 21, 2025
MY | Sarina Bowen, Elle Kennedy

„My” Sarina Bowen, Elle Kennedy, Wyd. Zysk i S-ka 2025
Kiedy sięgałam w 2020 roku po “Dobrego chłopaka” duetu Bowen & Kennedy, nie sądziłam, że pięć lat później bohaterowie poboczni odmienią moje życie, a ich historia stanie się nie tylko najlepszą książką 2025 roku, ale również serią mojego życia. Ponieważ, moi Państwo… to, co Wes i Jamie ze mną zrobili…
Istnieją książki, które mogą spełniać czytelnicze marzenia — i tak właśnie jest w przypadku My. Historia Wesa i Jamiego to coś naprawdę pięknego. I wcale nie przesadzam, kiedy mówię (czy piszę), że płakałam od nadmiaru miłości, która się tutaj pojawia.
Czego możemy się spodziewać po drugiej części?
Oprócz jeszcze większej ilości romansu, dostajemy pełną gamę emocji, z którymi mierzą się bohaterowie. Poruszony zostaje temat nietolerancji, sekretnego związku, zaufania oraz niepewności, ale również zdrowia psychicznego.
Wes to po prostu najsłodsze ciasteczko wśród męskich bohaterów literackich, jakich kiedykolwiek miałam okazję poznać. To, że jest wielkim, groźnym hokeistą, to tylko ułamek jego osobowości — jego troska, miłość i wszystkie najlepsze cechy sprawiają, że po prostu nie sposób go nie kochać.
Za to Jamie… Ten zabawny, łamiący serce Jamie — musi zmierzyć się z rzeczywistością, z sytuacją, której nigdy wcześniej nie doświadczył (ale przyznam, że podczas rereadu miałam ochotę zasadzić mu kopniaka 😂).
Nie wiem, jakim cudem miałem tyle szczęścia, by znaleźć kogoś, kto kocha mnie tak mocno, jak Wes. Ilu ludziom udaje się kogoś takiego znaleźć?
Gwarantuję Wam — tak pikantnego, pochłaniającego i gorącego romansu jeszcze nie czytałam! Przysięgam! Ale “My” to nie tylko pikanteria — to również miłość, zaufanie i wsparcie. To część, w której bohaterowie stają przed konsekwencjami wyborów dokonanych wcześniej i przed tymi, które dopiero nadejdą.
Jeśli to wszystko brzmi dla Was jak nieskładny bełkot, to powiem krótko i zwięźle: czytajcie, bo istnieje szansa, że nic lepszego w życiu nie przeczytacie. Ta seria łamie serce i składa je na nowo. Przez nią się płynie; ona pochłania. Wracałam do niej wielokrotnie — ten tom przeczytałam już dwa razy i na pewno sięgnę po niego kolejny.
czwartek, lipca 17, 2025
TERAZ I NA ZAWSZE | Bailey Hannah
.png)
wtorek, lipca 15, 2025
BALLADA O CZARNYCH SROKACH | Maria Bujak

„Ballada o Czarnych Srokach” Maria Bujak, Wyd. beYA 2025
Od razu zacznę wielkimi słowami: jestem pod ogromnym wrażeniem tej historii — jej konstrukcji, kreacji bohaterów, języka. Może dla niektórych to będzie przesadą, ale właśnie takie książki ratują moją wiarę w polską literaturę.
Na wstępie zaznaczę, że jest to fantasy bardziej skierowane dla dojrzalszego czytelnika (oznaczenie 16+). Świat został przedstawiony dogłębnie, tak że można wszystko z łatwością zrozumieć, połączyć kropki (jeśli nie jest to celowa tajemnica), a przede wszystkim zapamiętać. Bardzo podobał mi się motyw Feniksów, który z jednej strony nadawał takie smoczego vibe’u z Fourth Wing, ale nie był kopią (i był znacznie subtelniejszy).
Autorka mocno skupia się na analizie bohaterów, przedstawia ich motywy, relacje i życiorysy, ale też nie zapycha tym niepotrzebnie ani fabuły, ani głowy czytelnika — książka ma po prostu dobry flow. Elaine główna bohaterka jest ciekawą i złożoną postacią. Mamy również całą plejadę innych postaci: złodziei, rodzinę królewską, strażników, zdradzonych kochanków — każdy z nich jest charakterystyczny i nie idzie się pomylić ich imion.
Jest delikatny wątek romantyczny w typie mocnego slow burn, ale nie przytłacza, więc myślę, że i zwolennicy i przeciwnicy się nie rozczarują. Mamy również wątek znalezienia rodziny, przyjaźni, kruchych sojuszy, zemsty i traum.
Starałam się ją smakować, analizować, dałam sobie czas na przemyślenia i lepsze, głębsze poznanie bohaterów. Ta historia w jakiś sposób do mnie przemówiła i od pierwszej strony czułam się wciągnięta, ale od połowy zaczęła mocno bujać.
Mamy wiele tajemnic, wiele wątków, które mogą mieć tylko dwa rozwiązania, których jesteśmy świadomi jako czytelnicy, ale i tak napięcie jest tak mocne, że aż brakuje powietrza, kiedy dochodzi do rozwiązania (nawet jeśli dosłownie wiemy, co się wydarzy).
Jak najbardziej polecam, jestem nią totalnie oczarowana.
Współpraca reklamowa z Wydawnictwem beYA!
niedziela, lipca 13, 2025
THE LIES WE STEAL | Monty Jay

Niektórych dzieci nie powinno się pozostawić, by dorastały w mroku. Gdy odbierasz im blask, ciemność nie tylko staje się ich częścią, lecz one same stają się ciemnością.
wtorek, lipca 01, 2025
SZEPT OGNIA | Paulina Hendel

wtorek, czerwca 24, 2025
CROSSROADS. NASZA SZANSA | Devney Perry

„Crossroad. Nasza szansa” Devney Perry, przekład Agnieszka Brodzik, Wyd. Czwarta Strona 2025
Uwielbiam romanse kowbojskie i zawsze chętnie sięgam po coś nowego. Mają one swój niepowtarzalny urok, unikalny typ męskiego bohatera i wyjątkową atmosferę, którą kocham!
Kiedy „Crossroads. Nasza szansa” do mnie przyszła, nie mogłam uwierzyć, że jest tak stosunkowo cienka, ale autorka udowodniła, że nie potrzebuje wielu stron, aby napisać piękną historię o złamanych sercach, drugiej szansie i o ludziach, którzy byli sobie pisani — ale to nie był ich czas.
Indya to ciekawa bohaterka, którą nie tylko polubiłam, ale której postawa była mi poniekąd bliska. To silna kobieta, która stawia sobie wysoko poprzeczkę i się nie poddaje. Czasem moje serce było w kawałkach, gdy czytałam o tym, jak silna musiała być i jak wiele od siebie wymagała, by dać szczęście innym.
— Wszystko, co nas połączyło, Indya, było i jest prawdziwe. — Odchylił się, by znowu chwycić moją twarz w dłonie. — Udowodnię ci to dzisiaj. I będę udowadniał przez resztę życia.
Najbardziej jednak zaskoczyła mnie postawa Westa — nie był klasycznym męskim bohaterem w podobnych historiach, ale kimś znacznie lepszym. Choć również był pokrzywdzony przez los, doświadczył złamanego serca, a nawet się poddał, to jego siła, miłość i determinacja były naprawdę poruszające.
Autorka napisała piękny romans o drugiej szansie i o ludziach, którzy byli sobie przeznaczeni, ale trafili na zły moment. Przyznam szczerze, że może nie jest to pierwszy romans z tym motywem, który przeczytałam, ale na pewno będzie dla mnie wyznacznikiem. To historia o miłości, bólu, stracie i podnoszeniu się z popiołów, ale również o poświęceniu i bezgranicznej tęsknocie.
Czytało się ją wyśmienicie — i niestety zbyt szybko! To piękna i cudowna opowieść, w której autorka w przemyślany sposób przypomina wcześniejsze spotkania bohaterów, ich drogę do zakochania, przez złamane serca, aż po odnalezienie siebie i szczęścia.
Jeśli lubicie kowbojów — to lektura obowiązkowa!
poniedziałek, czerwca 23, 2025
DZIEWCZYNA NA JEDNĄ NOC | Penelope Ward, Vi Keeland
%20najlepszy%20pi%C5%82karz%20na%20%C5%9Bwiecie.%20Jego%20lekkomy.png)
„Dziewczyna na jedną noc” Penelope Ward, Vi Keeland, przekład Wojciech Białas, Wyd. EditioRed 2025
czwartek, czerwca 19, 2025
UNTIL I GET YOU | Claire Contreras

środa, czerwca 18, 2025
NAPASTNIK | Ana Huang

„Napastnik” Ana Huang, przekład Iga Wiśniewska, Wyd. Czwarta Strona 2025
Uwielbiam romanse sportowe 🏈, ale jeszcze nie zdarzyło mi się czytać o piłkarzu ⚽. Jest to całkiem zrozumiałe, ponieważ w Stanach nie jest to tak popularny sport, jak w Europie. Byłam mocno zaintrygowana i, szczerze mówiąc, autorka mnie nie zawiodła.
Historia Ashera i Scarlett to kwintesencja zabawnego, namiętnego romansu sportowego z motywem zakazanej relacji i sekretnego związku. Bohaterów nie da się nie polubić, nawet jeśli odwalają jakieś akcje, to często kończyło się to śmiechem lub rozczuleniem z mojej strony 😊
Huang oprócz humoru i zabawnych akcji między bohaterami, porusza również kwestię traum. I wiadomo, że nie wgryza się w niego dogłębnie, ponieważ nie jest to tego typu historia, ale dotyka na tyle poważnie, że kupiłam to w 100% i naprawdę doceniam 💜
Jeśli chodzi o romans i chemię między bohaterami, to nie mogę niczego im ująć. Jest namiętnie, jest gorąco 🔥, potrafiło być poważnie, a bohaterowie potrafili rozmawiać ze sobą w równym stopniu, co przekomarzać.
Dla fanów autorki dodam, że jest kilka oczek puszczonych do Czytelników, czyli pojawienie się postaci z serii “Władcy grzechów”. Jeśli o mnie chodzi, to jestem totalnie zachwycona i już uzupełniam brakujące powieści Hunag na półce 📚
Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Czwarta Strona!